|
10
maja |
Operations poza IT2 komentarzy »
00:35, Ogólne, napisał: bgorczynski
|
Dziś pomogłem mojej żonie zareklamować naprawę samochodu. Serwis wypuścił nas na urlop z ryczącym tłumikiem i drgającym układem kierowniczym. Wpadam więc tam dziś i jak dobry użytkownik przedstawiam swoje uwagi. A oni, że ten tłumik to naprawiał jakiś tłumikarz i że muszę to zrozumieć, że było tanio więc nie ma na to reklamowania. Ja na to, że nie obchodzi mnie to bo oni są dla mnie stroną i ich kontrakt z tłumikarzem to ja mam tak gdzieś w połowie swojej wysokości. Wywiązała się regularna afera, aż przyszlo do eskalacji do szefa serwisu. Ten spokojnie obiecał wszystko, czego nie mógł ze mną ustalić wredny serwisant.