<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Blog o  zarządzaniu IT'</title>
	<atom:link href="http://zarobiony.itlife.pl/index.php/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zarobiony.itlife.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Feb 2010 14:49:03 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.3</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Po przerwie czas wrócić do pisania od Marcin</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/09/25/po-przerwie-czas-wrocic-do-pisania/comment-page-1/#comment-533</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 14:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=111#comment-533</guid>
		<description>Witaj Bartek, 
Ciekawy blog i przy tym jeden z niewielu po polsku. Czy masz zamiar powrócić do pisania artykułów (np. kontynujacji zaczętego wątku) w roku 2010?

Pozdrawiam,
Marcin</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Bartek,<br />
Ciekawy blog i przy tym jeden z niewielu po polsku. Czy masz zamiar powrócić do pisania artykułów (np. kontynujacji zaczętego wątku) w roku 2010?</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Marcin</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu To było straszne! od darek</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/12/11/to-bylo-straszne/comment-page-1/#comment-454</link>
		<dc:creator>darek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 22:12:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=125#comment-454</guid>
		<description>ja też byłem ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja też byłem <img src='http://zarobiony.itlife.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przeba się pomęczyć, żeby coś poprawić od daga</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/04/14/przeba-sie-pomeczyc-zeby-cos-poprawic/comment-page-1/#comment-453</link>
		<dc:creator>daga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 12:19:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=87#comment-453</guid>
		<description>wszystko się zgadza . Tylko jedna uwaga do ciebie jak opisujesz pewne sprawy dotyczące zdrowia lepiejsię czyta o faktycznych odczuciach a nie co chwilę zjeżdżasz odnosząc się językiem swojego zawodu porównując do szefa itp. Za bardzo żyjesz pracą jesteś za słuzbowy w tych wypowiedziach radzę odpocznij i bądż normalny a nie człowiekiem który wrósł w swój zawód.Naprawdę dobrze radzę a jestem kobietą

                                                       Nieznajoma</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wszystko się zgadza . Tylko jedna uwaga do ciebie jak opisujesz pewne sprawy dotyczące zdrowia lepiejsię czyta o faktycznych odczuciach a nie co chwilę zjeżdżasz odnosząc się językiem swojego zawodu porównując do szefa itp. Za bardzo żyjesz pracą jesteś za słuzbowy w tych wypowiedziach radzę odpocznij i bądż normalny a nie człowiekiem który wrósł w swój zawód.Naprawdę dobrze radzę a jestem kobietą</p>
<p>                                                       Nieznajoma</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu To było straszne! od Jacek</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/12/11/to-bylo-straszne/comment-page-1/#comment-445</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 12:44:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=125#comment-445</guid>
		<description>Chciałem zaoferować wymianę linków. Mogę zaoferować linka z bloga z PageRank4. Piszę komentarz, gdyż nie widzę innej możliwości kontaktu

Pzdr,
Jacek Wieczorek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałem zaoferować wymianę linków. Mogę zaoferować linka z bloga z PageRank4. Piszę komentarz, gdyż nie widzę innej możliwości kontaktu</p>
<p>Pzdr,<br />
Jacek Wieczorek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Po artykule w CIO od bgorczynski</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/06/30/po-artykule-w-cio/comment-page-1/#comment-150</link>
		<dc:creator>bgorczynski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 05:38:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=105#comment-150</guid>
		<description>Wykrzyczałem się na PKP to zajmę się teraz zagadnieniem merytorycznym i ciekawym.
Michał porusza ciekawy temat braku &quot;starter packa&quot; do ITIL, co słyszę nie po raz pierwszy w swoim zawodowym i ITILowym życiu. Ciekawe jest też porównanie do patentu sternika i dalszym zdobywaniu doświadczenia.
Omówię obie kwestie.
&lt;strong&gt;1. Starter pack&lt;/strong&gt;
Moim zdaniem oczekiwaniem rynku, niestety trudnym do spełnienia, jest posiadanie nie tylko listy minimalnej elementów &quot;do wdrożenia&quot;, ale też &quot;road mapy&quot; pokazującej idealny plan projektu. Z takimi oczekiwaniami spotykam się na co dzień i spełniam je przedstawiając swoją i udokumentowaną wizję idealnego projektu. Niestety robię to w trybie komercyjnym. Mam w planach publikację na ten temat, ale wiem tu o pewnym ograniczeniu. Otóż organizacje IT , mimo wielu podobieństw , nie są identyczne i poziomy ich dojrzałości też nie zawsze są takie same. Dlatego też niestety mimo wychodzenia od tej samej wizji planu projektu i zestawu minimum elementów ITSM, zawsze kończymy innym pomysłem na rzeczywisty plan projektów &quot;implementacji&quot; zasad modelu usługowego. Oznacz to, że nawet jeżeli pojawiać będą się kolejne publikacje o idealnym wdrożeniu ITSM to zawsze będą one jedynie podpowiedzią, a nie materiałem gwarantującym sukces. Bo na takie rekomendacje nałożyć należy chociażby kulturowe aspekty istniejącej organizacji, chwilowe priorytety i problemy.
A co do ISO 20000 nie widzę w nim niestety cech &quot;starter packa&quot;. Jest to rozbudowana norma, która wymaga bardzo wielu elementów, których lista prędzej przestraszy przed stosowaniem podejścia usługowego niż zachęci. Można ją traktować jako listę elementów stanu docelowego, ale ja uważam, że jeżeli organizacja nie ma zamiaru certyfikować swojego systemu zarządzania usługami, to może spokojnie zapewniać wysoką jakość innym zestawem elementów i procesów niż ten proponowany przez ISO 20000. To oczywiście moje subiektywne spojrzenie, choć poparte latami stosowania ITIL w praktyce.
&lt;strong&gt;2. ITIL jak styl żeglowania.&lt;/strong&gt;
Podoba mi się to porównanie. Można pewnie wymyślić ich wiele, ale to jest dobre. Ale jeżeli ITIL to styl żeglowania, to aby mówić o sobie sternik trzeba pokazać certyfikat ITIL Expert. ITIL Foundation to patent żeglarza (o ile się nie mylę). ITIL Expert posiada odpowiednią wiedzę teoretyczną i zaliczył podstawowe ćwiczenia praktyczne, no i egzamin. Ale czy potrafi poprowadzić jednostkę na morzu? A może prowadził jednostki mniejsze i to na spokojnych akwenach? Czy poradzi sobie w warunkach sztormu? Tej gwarancji nie da żaden certyfikat. Można powiedzieć, że ITIL Expert to warunek konieczny, ale nie wystarczający.
Dodam jeszcze jeden wątek marynistyczny. Na naszym szkoleniu ITIL Foundation zawsze pod koniec, omawiając zasady stosowania ITIL, pokazujemy slajd z cytatem z Piotra Wielkiego, który powiedział &quot;Jeżeli chcesz zbudować statek, nie ucz ludzi jak rąbać drewno i organizować pracę. Naucz ich, aby zapragnęli bezkresu oceanu!?. A zatem ucz ludzi, certyfikuj i buduj swój &quot;okręt&quot; w oparciu o wysiłek i czas swoich ludzi, ale musisz też wywołać entuzjazm kadry do modelu usługowego, do obsługi użytkowników i dostarczania wartości stronie biznesowej. Tu też drzemie potencjalne ryzyko niepowodzeń. Znam miejsca, gdzie zespół IT włożył dużą porcję swego czasu w ITSM i nic nie osiągają. Właśnie z powodu braku serca i entuzjazmu.
Takie elementy od 4 lat decydują o tym kto zostanie Liderem Wsparcia w naszym konkursie. Telekomunikacja Polska, Lukas Bank, GE Money i Onet.pl to przykłady takich miejsc, gdzie nie szukano starter packów. Oni wszyscy poznali ITIL, zrozumieli go, wykombinowali swój własny sposób na jego wykorzystanie i skutecznie wprowadzili zasady do swojej kultury. We wszystkich tych przypadkach jednak na pierwszym planie były motywacja ludzi i konsekwentne wyznaczanie kierunku usługowego przez kierownictwo IT.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wykrzyczałem się na PKP to zajmę się teraz zagadnieniem merytorycznym i ciekawym.<br />
Michał porusza ciekawy temat braku &#8220;starter packa&#8221; do ITIL, co słyszę nie po raz pierwszy w swoim zawodowym i ITILowym życiu. Ciekawe jest też porównanie do patentu sternika i dalszym zdobywaniu doświadczenia.<br />
Omówię obie kwestie.<br />
<strong>1. Starter pack</strong><br />
Moim zdaniem oczekiwaniem rynku, niestety trudnym do spełnienia, jest posiadanie nie tylko listy minimalnej elementów &#8220;do wdrożenia&#8221;, ale też &#8220;road mapy&#8221; pokazującej idealny plan projektu. Z takimi oczekiwaniami spotykam się na co dzień i spełniam je przedstawiając swoją i udokumentowaną wizję idealnego projektu. Niestety robię to w trybie komercyjnym. Mam w planach publikację na ten temat, ale wiem tu o pewnym ograniczeniu. Otóż organizacje IT , mimo wielu podobieństw , nie są identyczne i poziomy ich dojrzałości też nie zawsze są takie same. Dlatego też niestety mimo wychodzenia od tej samej wizji planu projektu i zestawu minimum elementów ITSM, zawsze kończymy innym pomysłem na rzeczywisty plan projektów &#8220;implementacji&#8221; zasad modelu usługowego. Oznacz to, że nawet jeżeli pojawiać będą się kolejne publikacje o idealnym wdrożeniu ITSM to zawsze będą one jedynie podpowiedzią, a nie materiałem gwarantującym sukces. Bo na takie rekomendacje nałożyć należy chociażby kulturowe aspekty istniejącej organizacji, chwilowe priorytety i problemy.<br />
A co do ISO 20000 nie widzę w nim niestety cech &#8220;starter packa&#8221;. Jest to rozbudowana norma, która wymaga bardzo wielu elementów, których lista prędzej przestraszy przed stosowaniem podejścia usługowego niż zachęci. Można ją traktować jako listę elementów stanu docelowego, ale ja uważam, że jeżeli organizacja nie ma zamiaru certyfikować swojego systemu zarządzania usługami, to może spokojnie zapewniać wysoką jakość innym zestawem elementów i procesów niż ten proponowany przez ISO 20000. To oczywiście moje subiektywne spojrzenie, choć poparte latami stosowania ITIL w praktyce.<br />
<strong>2. ITIL jak styl żeglowania.</strong><br />
Podoba mi się to porównanie. Można pewnie wymyślić ich wiele, ale to jest dobre. Ale jeżeli ITIL to styl żeglowania, to aby mówić o sobie sternik trzeba pokazać certyfikat ITIL Expert. ITIL Foundation to patent żeglarza (o ile się nie mylę). ITIL Expert posiada odpowiednią wiedzę teoretyczną i zaliczył podstawowe ćwiczenia praktyczne, no i egzamin. Ale czy potrafi poprowadzić jednostkę na morzu? A może prowadził jednostki mniejsze i to na spokojnych akwenach? Czy poradzi sobie w warunkach sztormu? Tej gwarancji nie da żaden certyfikat. Można powiedzieć, że ITIL Expert to warunek konieczny, ale nie wystarczający.<br />
Dodam jeszcze jeden wątek marynistyczny. Na naszym szkoleniu ITIL Foundation zawsze pod koniec, omawiając zasady stosowania ITIL, pokazujemy slajd z cytatem z Piotra Wielkiego, który powiedział &#8220;Jeżeli chcesz zbudować statek, nie ucz ludzi jak rąbać drewno i organizować pracę. Naucz ich, aby zapragnęli bezkresu oceanu!?. A zatem ucz ludzi, certyfikuj i buduj swój &#8220;okręt&#8221; w oparciu o wysiłek i czas swoich ludzi, ale musisz też wywołać entuzjazm kadry do modelu usługowego, do obsługi użytkowników i dostarczania wartości stronie biznesowej. Tu też drzemie potencjalne ryzyko niepowodzeń. Znam miejsca, gdzie zespół IT włożył dużą porcję swego czasu w ITSM i nic nie osiągają. Właśnie z powodu braku serca i entuzjazmu.<br />
Takie elementy od 4 lat decydują o tym kto zostanie Liderem Wsparcia w naszym konkursie. Telekomunikacja Polska, Lukas Bank, GE Money i Onet.pl to przykłady takich miejsc, gdzie nie szukano starter packów. Oni wszyscy poznali ITIL, zrozumieli go, wykombinowali swój własny sposób na jego wykorzystanie i skutecznie wprowadzili zasady do swojej kultury. We wszystkich tych przypadkach jednak na pierwszym planie były motywacja ludzi i konsekwentne wyznaczanie kierunku usługowego przez kierownictwo IT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Po artykule w CIO od Michał</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/06/30/po-artykule-w-cio/comment-page-1/#comment-148</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 10:39:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=105#comment-148</guid>
		<description>W tekście omawianego artykułu ITIL jest określony jako &quot;poradnik z przepisami dla organizacji usługowej IT&quot;. Ja zaproponowałbym inną definicję - dla mnie ITIL to model doskonałej organizacji usługowej IT. Nawiązując do analogii żeglarskich - ITIL to odpowiednik doskonałego stylu żeglowania najbardziej doświadczonych sterników i kapitanów. Aby taki poziom osiągnąć, najpierw trzeba zdobyć uprawnienia sternika, a potem przez lata ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Opisane kłopoty z ITIL-em pewnych organizacji wynikają z braku takiego &quot;starter packa&quot;, który nie oznacza wykorzystania wszystkich praktyk z ITIL-a, ale oznacza, że organizacja rozumie i używa procesów i zarządzania usługowego. Takim &quot;starter packiem&quot; mógłby być ISO 20 000, ale z trudem zdobywa sobie uznanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W tekście omawianego artykułu ITIL jest określony jako &#8220;poradnik z przepisami dla organizacji usługowej IT&#8221;. Ja zaproponowałbym inną definicję &#8211; dla mnie ITIL to model doskonałej organizacji usługowej IT. Nawiązując do analogii żeglarskich &#8211; ITIL to odpowiednik doskonałego stylu żeglowania najbardziej doświadczonych sterników i kapitanów. Aby taki poziom osiągnąć, najpierw trzeba zdobyć uprawnienia sternika, a potem przez lata ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Opisane kłopoty z ITIL-em pewnych organizacji wynikają z braku takiego &#8220;starter packa&#8221;, który nie oznacza wykorzystania wszystkich praktyk z ITIL-a, ale oznacza, że organizacja rozumie i używa procesów i zarządzania usługowego. Takim &#8220;starter packiem&#8221; mógłby być ISO 20 000, ale z trudem zdobywa sobie uznanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Etaty, a FTE od Kamil</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/03/04/etaty-a-fte/comment-page-1/#comment-145</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 09:25:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=83#comment-145</guid>
		<description>FTE to nie tylko miara wydajności pracownika związana z posiadanymi kompetencjami, to również miara uwzgledniająca takie czynniki jak: urlopy, zwolnienia lekarskie, dni wolne od pracy itd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>FTE to nie tylko miara wydajności pracownika związana z posiadanymi kompetencjami, to również miara uwzgledniająca takie czynniki jak: urlopy, zwolnienia lekarskie, dni wolne od pracy itd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Po artykule w CIO od Kamil</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/06/30/po-artykule-w-cio/comment-page-1/#comment-144</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 08:57:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=105#comment-144</guid>
		<description>Link do CIO nie działa. Potwierdzam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Link do CIO nie działa. Potwierdzam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu W dniu meczu ze Słowacją od Adam</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2008/10/15/w-dniu-meczu-ze-slowacja/comment-page-1/#comment-141</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 07:26:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2008/10/15/w-dniu-meczu-ze-slowacja/#comment-141</guid>
		<description>kiedyś pisałem na GL, ze ITIL kosztuje - rozgorzała dyskusja, mówiło się o tym, że nie do końca to jest prawda - a jednak, okazuje się, że prawdopodobnie moje doświadczenia nie są unikalne - ITIL kosztuje:

&quot;Trzeba mieć kasę na awans, bo potrzebne są narzędzia treningowe, lepszy sprzęt, odżywki, obozy, choć jeden dobry obrońca i napastnik i inne nakłady.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kiedyś pisałem na GL, ze ITIL kosztuje &#8211; rozgorzała dyskusja, mówiło się o tym, że nie do końca to jest prawda &#8211; a jednak, okazuje się, że prawdopodobnie moje doświadczenia nie są unikalne &#8211; ITIL kosztuje:</p>
<p>&#8220;Trzeba mieć kasę na awans, bo potrzebne są narzędzia treningowe, lepszy sprzęt, odżywki, obozy, choć jeden dobry obrońca i napastnik i inne nakłady.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Donoszę z Rzymu od Michał</title>
		<link>http://zarobiony.itlife.pl/index.php/2009/06/10/donosze-z-rzymu/comment-page-1/#comment-140</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 20:35:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zarobiony.itlife.pl/?p=96#comment-140</guid>
		<description>Rynek z pewnością czeka na tłumaczenie książki przygotowującej do egzaminu (są 2 takie książki po angielsku).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek z pewnością czeka na tłumaczenie książki przygotowującej do egzaminu (są 2 takie książki po angielsku).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

